okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> Kierowco, zamigaj do mnie!

nowości

Oryginalny trenażer

Trenażery mają swoich zaciekłych wrogów i tych, którzy traktują je jako zło konieczne. Rzadko kto trenuje w domu, bo lubi –... »

Powrót M-BIKE’A

Pamiętacie polskiego producenta rowerów o nazwie M-BIKE, który kilka lat temu zniknął z rynku? Marka pochodząca z Jabłonnej koło... »

NuVinci zmienia nazwę

Znane piasty planetarne z bezstopniową regulacją przełożenia od tego roku będą dostępne pod nową nazwą: Enviolo. Piasta we... »

Otwieracz dla cyklisty

Na rynku pojawił się kolejny gadżet dla wielbicieli „niebieskiego” producenta akcesoriów rowerowych i outdoorowych, czyli marki... »

Kurtka w kolorze fluo

Firma Accent pokazała nowe kurtki uszyte z trójwarstwowego materiału z membraną Zero Wind. Przedni panel odblaskowy został wykonany z... »

FLR w Polsce

Buty włoskiej marki FLR mogą być interesującą alternatywą dla obuwia droższych producentów. Widoczne na zdjęciu turystyczne buty MTB... »

poradniki

Na Śnieżnik grubasem

Nienawidzę zimna. Od kiedy pamiętam, zawsze byłam zmarzluchem. Zimne ręce i stopy to moja zmora, a gdy tylko przychodzą pierwsze jesienne... »

Na siodełku bez bólu

Przygoda z rowerem zaczyna się w chwili, kiedy pierwszy raz na nim siądziesz i poczujesz więź, która pozostanie do końca życia.... »

Styl życia >> Anna Jaremko


Kierowco, zamigaj do mnie!

Z Anną Jaremko, aktywistką rowerową, działającą w Stowarzyszeniu Rowerowa Gdynia, prowadzącą zajęcia Rowerowej Szkoły, rozmawia Jakub Terakowski
Kolumna Rowerowej Szkoły w ramach zajęć praktycznych na ul. Wita Stwosza w Gdańsku
Broniąc się przed udzieleniem wywiadu, powiedziałaś, że w Stowarzyszeniu Rowerowa Gdynia za kontakty z mediami odpowiadają Jakub, Kajetan i Łukasz, a Ty jesteś od tzw. czarnej roboty. Czym się zatem zajmujesz?
– Wolę pracować, niż o tym mówić. A tzw. czarna robota to szkolenia: dzieci oraz dorosłych. Najbardziej lubię pracę u podstaw, czyli z dziećmi, a połączenie jej z moją drugą pasją – rowerem – to już esencja przyjemności.

W jaki zatem sposób łączysz te pasje?
– Prowadząc zajęcia Rowerowej Szkoły. To moje główne zadanie w Stowarzyszeniu Rowerowa Gdynia.

A czym w ogóle zajmuje się stowarzyszenie?
– Rozmowami z władzami miasta, opiniowaniem projektów, konsultacjami, wskazywaniem braków i potrzeb w infrastrukturze rowerowej, propagowaniem i promocją jazdy na rowerze, edukacją, organizacją imprez. Naszym celem jest uczynienie z Gdyni miasta przyjaznego rowerzystom.

A nie jest nim? Coś poza wiatrem od morza im tam dokucza?
– Oprócz dziur w jezdni? Kierowcy, którzy nie są przyzwyczajeni do dzielenia ulic z rowerzystami, niekiedy zachowują się skandalicznie.

Czyli?
– Trąbią, wyprzedzają „na gazetę”, wymuszają pierwszeństwo, spychają, lekceważą rowerzystów. Dosłownie wczoraj zbyt szybko przejeżdżający samochód ochlapał mnie wodą z kałuży.

Mnie też, ale jako pieszego i w innym mieście.
– Masz rację, to kwestia kultury osobistej, niezależna od miejscowości i niechęci do rowerzystów.

W innych miastach kierowcy są nam życzliwsi?
– Nie wiem. Mieszkam w Gdyni, więc o szacunek i respektowanie przepisów walczę na miejscu.

Rowerzyści są tutaj bez winy?
– Retoryczne pytanie, ale nie chcę rozmawiać o wykroczeniach popełnianych przez rowerzystów. Wolę rozmawiać o tych, które sama popełniam, a jakoś żadne nie przychodzi mi teraz do głowy...
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Kamil Gozdan