okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 7/2017 >> Gruzja Bike Expedition

nowości

Więcej światła

CatEye – japońska marka produkująca elektroniczne akcesoria rowerowe (głównie liczniki i lampki) odświeżyła swoją kolekcję... »

Toster turystyczny

Zabieranie ze sobą na wyprawę tostera może się wydawać sporą przesadą, jednak warto się dłużej zastanowić nad tym pomysłem. Gdy... »

Miejskie Shimano

Rowery typu Urban nie są często spotykane na polskich ulicach, ale zawsze przykuwają uwagę w katalogach: niegrzeczne, interesujące,... »

Pirelli dla cyklistów

Włoska marka opon samochodowych po latach przerwy powraca do rowerowego peletonu. Na początku ubiegłego wieku opony Pirelli jeździły w rowerach... »

Nowa kolekcja

Endura pokazała ubrania na sezon 2018, wśród których od razu wpadła mi w oko bluza Hummvee Hoodie 2018 – cywilny wygląd,... »

Gruby bagażnik

Szukasz bagażnika dostosowanego do naprawdę szerokich opon? Fatrack od Krossa został zaprojektowany do zadań specjalnych, gdy zwykłe gumy to... »

poradniki

Między biegami

W 2017 roku amerykańska marka SRAM ogłosiła wszem i wobec śmierć przedniej przerzutki. Hasło przyjęto z dużą ekscytacją, zwłaszcza w... »

Kalejdoskop


Gruzja Bike Expedition

 
Konrad Dąbek i Robert Saternus spotkali się w 2011 roku przed siedzibą radiowej „Trójki” jako laureaci 41. edycji konkursu „Wakacje na dwóch kółkach”. Jeszcze wtedy nie przypuszczali, że ta znajomość przerodzi się w przyjaźń, a Chorwacja będzie początkiem ich wspólnych przygód na dwóch kółkach. 
Tegoroczna wyprawa z Gruzji do Polski jest już ich trzecią wspólną wycieczką rowerową, do tego najpoważniejszą. Ruszają 7 lipca, by po dwóch miesiącach i przejechaniu pięciu krajów przekroczyć polską granicę. Wyprawę zaczną mocnym, choć nie rowerowym, akcentem: wejściem na Kazbek (5033 m n.p.m.)! Podróż Roberta i Konrada można śledzić na fanpage’u Sakwy Pełne Wspomnień.