okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

strona główna >> 12/2015 >> Mała puszcza w środku miasta

nowości

BCM Nowatex Vezuvio Vento Black

Jesienią zeszłego roku w nasze ręce wpadła najnowsza kurtka polskiej marki Vezuvio (BCM Nowatex). Vento Black to lekka i wszechstronna kurtka... »

poradniki

Z duchem czasu

To, co starsze, nie zawsze jest lepsze. Czasem warto przełamać swój lęk i przykładowo przejechać się na rowerze z 29-calowymi kołami.... »

Na szlaku >> Trójmiejski Park Krajobrazowy: Lasy Oliwskie


Mała puszcza w środku miasta

Tomasz Larczyński
Przy Diabelskim Kamieniu
Wielkie miasto, wielka pustynia. Betonu – rzecz jasna. Znają ten ból mieszkańcy Łodzi czy Wrocławia, którzy chcąc zobaczyć solidniejszą kępę drzew w otoczeniu hardego runa i podszytu, muszą godzinami medytować w pociągu. Są jednak w Polsce wyjątki, a chyba najbardziej spektakularnym jest Trójmiasto.
 
Jeśli spojrzeć na mapę, od razu rzuca się w oczy to, że jakże sympatyczna zielona plama rozciąga się dosłownie nad samym centrum Gdyni, Sopotu i Wrzeszcza, a odnogami sięga aż pod gdańskie Stare Miasto, przy czym przyimek „nad” jest tu nieprzypadkowy. Ile znacie polskich metropolii, w których przy głównym dworcu kolejowym zaczyna się szlak pieszy, z miejsca rączo pnąc się na całkiem frapujące wzgórza?
W popularnej literaturze właśnie ta wzgórzystość tłumaczy przetrwanie lasu w sercu zurbanizowanego obszaru. Tu od razu zaznaczmy, że popularne Wzgórza Trójmiejskie w rzeczywistości nie są tym, co przez wzgórza rozumiemy, lecz bardzo mocno porozcinaną krawędzią Wysoczyzny Gdańsko-Wejherowskiej. Gdy dość gwałtownie na przyległych obszarach pojezierza topniał lodowiec, jego wody wyżłobiły gęstą sieć dolin, dziś z reguły suchych lub zajętych przez nikłe strużki. Jednak moje badania, związane z uzyskaniem dwuliterowego skrótu przed nazwiskiem, ujawniły jeszcze dwie przyczyny przetrwania tej małej puszczy w środku miasta. 
Po pierwsze, Gdańsk jako jedyne wielkie miasto w Polsce nie powstał w centrum dawnego plemienia, lecz odwrotnie – był pierwotnie gródkiem strażniczym na niezamieszkanej rubieży, a w wielki port przekształcili go odgórnie pierwsi Piastowie (taka wczesnośredniowieczna Nowa Huta). Po drugie, lokalni książęta założyli potem w wiosce Oliwa, kawałek od ówczesnych wałów i palisad, klasztor cysterski, który miał być ich rodowym, a więc miejscem spoczynku członków dynastii i modłów za ich dusze. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Tomasz Larczyński