okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 11/2015 >> 11/2015 >> Śliska sprawa

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Poradniki >> opony na trudne warunki


Śliska sprawa

Jakub Biernacki
Zdradliwe leśne ścieżki to spore wyzwanie dla opon trekkingowych
Gdy już deszcz, błoto, a w końcu śnieg i lód pokryją drogi i ścieżki rowerowe, wielbiciele rowerów trekkingowych i miejskich znów staną przed corocznym problemem z... trakcją! Latem korzystaliśmy z dobrodziejstwa wąskich opon i niskooporowych bieżników, bez wysiłku nabijając kolejne kilometry. A teraz? Wystarczy deszcz lub lekki przymrozek, by rowerzyści w skupieniu kontrolowali każdy ruch kierownicy i bacznie obserwowali już nie piękne widoki, a jedynie kilka metrów drogi przed sobą. Przesadzam? Tylko troszeczkę! 
 
Najpierw zastanówmy się, czy zmiana opon na okres jesienno-zimowy jest racjonalna. W tym celu warto sięgnąć po statystyki udostępnione przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowego Instytutu Badawczego, który porównał dane z lat 1971-2000. Biorąc pod uwagę trzy miasta: Warszawę, Kraków i Poznań, można dojść do wniosku, że jesienią i zimą prawie u nas nie pada! W najlepszej sytuacji są mieszkańcy Warszawy, którzy w październiku odnotowują około13, a w listopadzie 14 deszczowych dni (dla porównania: w czerwcu, lipcu i sierpniu takich dni jest 12-13!). W Krakowie i Poznaniu, mimo łaskawszego października (12 dni opadów), gorzej zniesiemy listopad (15 dni) i grudzień (16 dni opadów). Ciekawa jest także analiza ilości opadów, wyrażonej w milimetrach. Wartości dla miesięcy jesiennych są aż dwukrotnie niższe od tych odnotowywanych w czasie lata! 
Oczywiście – 13 lub 15 deszczowych dni w miesiącu to wciąż spora szansa na to, że prędzej czy później trafimy pod kapiącą chmurkę. 
 
Kilka propozycji opon jesienno-zimowych!
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Piotr Kwaśniewski